Martynika – raj dla turystów

Jedna z częściej odwiedzanych przez turystów Wysp Karaibskich, która do zaoferowania ma zdecydowanie więcej, niż piękne plaże z białym piaskiem. Nasza morska przygoda po wodach Morza Karaibskiego zaczyna się właśnie tutaj.

Martynika tętni życiem

Pogoda, szczególnie od listopada do maja (czyli w porze suchej) rozpieszcza turystów. Jest bardzo ciepło, ale nie ma tutaj nieznośnych upałów. Temperatura oscyluje w granicach 25-30 stopni Celsjusza. Wiatry sprzyjają miłośnikom sportów wodnych – kitesurfing, windsurfing czy nurkowanie to jedne z wielu atrakcji, które czekają na tej pięknej karaibskiej wyspie. Widoki można podziwiać również z żaglówek i kajaków.

Miasta na Martynice tętnią życiem, mieszkańcy tej wyspy mają ognisty temperament – jak się cieszą, słyszą ich wszyscy dookoła. Gdy płaczą lub kłócą się również. Są niezwykle mili, uśmiechnięci i pomocni. I nie tylko dlatego, że turystyka jest głównym źródłem dochodu, Martynikańczycy są po prostu przyjaźnie usposobieni.

Oprócz sportów wodnych, można tu uprawiać wędrówki (również te górskie), grać w golfa czy tenisa. Na samo zwiedzanie wyspy warto przeznaczyć kilka dni. W regionie St. Pierre koniecznie odwiedź Muzeum Wulkanów. Przekonasz się na własne oczy, jak działają wulkany i zobaczysz efekty erupcji. Jeśli będzie Ci mało i zapragniesz obejrzeć inne cuda natury, skieruj się do ogrodu botanicznego Balata, w którym zebrano ponad 200 gatunków roślin.

Martynika – historia i ludzie, którzy ją tworzą

Gdy zapragniesz poznać historię wyspy i zobaczyć co pozostawili po sobie przodkowie, obowiązkowym punktem zwiedzania będzie Półwysep Caravelle z ruinami zamku (Dubec). Przy okazji zobaczysz dawny młyn cukrowy i faktorię. Dowiesz się, że z Martyniki pochodziła znaczna część europejskich zapasów trzciny cukrowej, czekolady, a obecnie jest ogromnym eksporterem kawy i bananów.

Warto również odwiedzić muzeum Paula Gauguina, w którym mieszkał ten słynny francuski malarz. Nie obejrzysz tam oryginalnych dzieł artysty, ale poznasz jego życie, warunki w jakich tworzył oraz reprodukcje.

Martynika słynie również z dobrej kuchni. W niezliczonych restauracjach w Fort de France, największym mieście Małych Antyli, zjesz wyśmienite owoce morza (w szczególności kraby i krewetki), grillowane dorsze i mniej popularne ryby, jak dorady i lucjany. Gdy będziesz próbować lokalnego alkoholu, jakim jest rum, koniecznie przegryź go pikantną kaszanką boudin.

Najpierw Martynika, później rejs

Na Martynice zaczyna się nasz rejs po Morzu Karaibskim. W trakcie niego będziemy odwiedzać wyspy, które za każdym razem zaskoczą Cię na nowo. Zanim wsiądziesz na katamaran, poznaj życie na jednej z większych karaibskich atrakcji turystycznych.