1 - baner.jpg

888 portów i zatok 2026/2027 - locja Adriatyku, której nie zastąpi aplikacja


Czy w czasach, kiedy jachty są wyposażone w plotery, a w telefonach mamy dedykowaną aplikację dosłownie do wszystkiego, jest jeszcze sens kupować drukowaną locję? Sprawdź, dlaczego 888 portów i zatok wciąż cieszy się taką popularnością.

 

Jeśli planujesz czarter jachtu w Chorwacji, prędzej czy później pojawia się pytanie: skąd właściwie wiadomo, gdzie stanąć na noc? Mapa powie Ci, ile masz metrów pod kilem - nie powie, czy zatoka osłania od jugo, czy dno trzyma kotwicę i czy w sezonie znajdziesz tam wolną boję. Od tego jest locja. A na Adriatyku od ponad czterdziestu lat locja znaczy jedno: 888 portów i zatok. Zobacz, co znajdziesz w wydaniu 2026/2027, jak z niej korzystać podczas planowania i w trakcie rejsu oraz kiedy papier wygrywa z aplikacją.
 

Czym jest locja 888 portów i zatok?


Zacznijmy od liczby, bo to najlepsza historia w całej książce. Kiedy Karl-Heinz Beständig wydawał ją po raz pierwszy w 1984 roku, nosiła tytuł „333 Häfen und Buchten”. Z każdą dekadą przewodnik pęczniał: 666, 777, 808 - aż zatrzymał się na 888 opisanych portach i zatokach. Liczba stała się marką, a polscy żeglarze mówią na książkę po prostu „Ósemki”.

Formalnie to przewodnik żeglarski, w praktyce - locja: opisuje wybrzeże Chorwacji, Słowenii i Czarnogóry port po porcie i zatoka po zatoce, z planami podejść, głębokościami, rodzajem dna i osłoną od wiatrów. Autor to praktyk, nie teoretyk: od ponad czterdziestu lat osobiście opływa ten akwen i aktualizuje dane co około dwa lata. Po polsku książkę wydaje Wydawnictwo Myśliński; wydanie 2026/2027, trzynaste na naszym rynku, trafiło do sprzedaży w kwietniu 2026.

O samym autorze powstał zresztą film dokumentalny „Beständig”. Fabuła brzmi jak legenda: młoda załoga płynie przez sztormowy, jesienny Adriatyk, żeby w odludnej zatoce spotkać człowieka, którego książkę zna każdy skipper - ale którego twarzy prawie nikt nie widział. Premiera odbyła się w monachijskim kinie, w sali na dokładnie 333 miejsca - tyle, ile portów opisywało pierwsze wydanie. Bilety wyprzedały się co do fotela.
 

📘

Wydanie 2026/2027 (13. polskie): 888 portów i zatok, 760 planów, 46 map, 128 stron formatu 21,5 x 30,5 cm, twarda oprawa, pełny kolor. Wydawnictwo Myśliński, premiera: kwiecień 2026.

 

Jak wygląda w środku?


Książka ma dwie części. Pierwsza prowadzi wzdłuż wybrzeża z północy na południe - Istria, Kvarner, Dalmacja, Czarnogóra - w formie map przeglądowych z nałożonymi planami portów, marin i zatok. Druga to zaplecze: przepisy, opłaty postojowe, meteorologia, światła nawigacyjne i alfabetyczny indeks, dzięki któremu w kilka sekund trafiasz na właściwą stronę.

Przy każdym miejscu znajdziesz komplet informacji, których potrzebujesz jako skipper:

  • Podejście: plan zatoki, portu lub mariny z głębokościami i zagrożeniami.
  • Osłona: od których wiatrów miejsce chroni, a od których nie. Przy borze i jugo to informacja warta więcej niż cała reszta.
  • Dno: piach, trawa, kamień - czyli czy kotwica ma się czego trzymać.
  • Postój: mariny, miejskie nabrzeża, pola boi, kotwicowiska - z opłatami.
  • Ląd: tawerny, zaopatrzenie, paliwo, woda.

Filozofia jest prosta - minimum tekstu, maksimum danych wpisanych wprost w plan.
 

Jak wykorzystasz ją przy czarterze?


W domu Ósemki działają jak katalog marzeń: rozkładasz trasę, dobierasz noclegi, sprawdzasz, gdzie jest marina, a gdzie dzika zatoka. Dobrze zaplanowana trasa to połowa udanego rejsu. Ale prawdziwą robotę locja robi dopiero na wodzie, bo plan z domu rzadko udaje się zrealizować bez żadnych zmian. Wtedy wkraczają do akcji Ósemki.

Każdy, kto pływał po Adriatyku w sezonie, zna ten moment: marina, do której płyniesz, właśnie się zapełniła, a wiatr zmienia kierunek. Z Ósemkami nie rozpoczynasz nerwowego przeszukiwania mapy - otwierasz przewodnik i po chwili masz dwie-trzy zatoki w zasięgu godziny, z zaznaczoną osłoną i dnem, które trzyma. Nie szukasz miejsca. Wybierasz je.

Do tego dochodzą detale, których nie znajdziesz w aplikacjach - choćby to, czy rachunek z pobliskiej tawerny zwalnia Cię z opłaty za noc na boi.


 

Skoro mam Navionics, po co mi papier?


Uczciwie? Nie każdemu jest potrzebny. Rynek już rozstrzygnął ten spór - jesienią 2024 Imray, najbardziej znany brytyjski wydawca nautyczny, ogłosił koniec produkcji papierowych map morskich po sezonie 2025. Ale ten sam Imray świadomie został przy locjach i przewodnikach, bo na nie popyt nie spada. Przegrała papierowa mapa, bo aplikacja robi to samo lepiej. Locja nie przegrała, bo aplikacja nie robi tego samego.

Oddajmy aplikacjom, co ich. Navionics Boating prowadzi Cię po mapie, pokazuje głębokości i zapisuje track, a przez warstwę ActiveCaptain dokłada opinie żeglarzy o kotwicowiskach i marinach. mySea zarezerwuje Ci boję albo miejsce w marinie. Tego papier nie przeskoczy. Ale zbiór opinii to nie to samo co kompendium: w jednej zatoce masz 240 recenzji, w sąsiedniej żadnej, a ocena „super miejsce” od załogi, która stała tam w bezwietrzny wtorek, niewiele mówi o tym, co się dzieje przy jugo. W Ósemkach każde z 888 miejsc opisał ten sam człowiek, tą samą metodą - dzięki temu możesz te miejsca ze sobą porównywać.

Jest jeszcze rachunek. Subskrypcja Navionics na region obejmujący Chorwację kosztuje 329,99 PLN rocznie i wygasa po dwunastu miesiącach - choćbyś pływał tylko tydzień. Ósemki kosztują 126 PLN raz i za trzy lata nadal będą leżeć w koi, z Twoimi notatkami na marginesach.

  Aplikacja Locja 888
Pozycja i track na żywo tak nie
Opinie z ostatniego tygodnia jest szansa nie
Jedna metoda dla całego wybrzeża nie - każda opinia to inny punkt widzenia tak - 888 miejsc, jeden autor
Od jakich wiatrów zatoka NIE osłania brak informacji zawsze, przy każdym planie
Działa bez prądu i zasięgu niekoniecznie tak
Planowanie z załogą przy stole ekran telefonu rozkładówka na pół stołu
Koszt ok. 330 PLN co roku 126 PLN raz na lata


Czy to znaczy, że masz zrezygnować z Navionics? Nie. Do prowadzenia jachtu to świetne narzędzie, a optymalny zestaw na czarter to właśnie aplikacja plus Ósemki. Warto tylko liczyć świadomie: oba naraz to dziś około 460 PLN, z czego 330 PLN za rok trzeba zapłacić od nowa. A jeśli wolisz wybrać jedno, pamiętaj o trzech rzeczach: ploter z mapami i tak jest na jachcie czarterowym, Navionics możesz sprawdzić w bezpłatnym 7-dniowym okresie próbnym, który obejmie tydzień Twojego czarteru, a locja zostaje z Tobą na lata.
 

Komu Ósemki się nie przydadzą?


Żeby było uczciwie - ta książka ma też swoje „ale”:

  • Płyniesz w rejs ze skipperem i nie ciągnie Cię do nawigacji: wtedy to ciekawostka, nie konieczność.
  • Szukasz map nawigacyjnych: locja ich nie zastępuje - mówi o tym wprost sam wydawca. Od nawigacji masz mapy i ploter, Ósemki są od decyzji.
  • Liczysz ceny co do euro: opłaty wydrukowane w kwietniu potrafią do sierpnia podrosnąć. Traktuj je jako rząd wielkości.

 

Ile kosztuje i gdzie kupić przewodnik 888?


Wydanie 2026/2027 zamówisz u nas w cenie 126 PLN plus 15 PLN wysyłki kurierem. To wydawnictwo żeglarskie, więc w sieciowych księgarniach raczej go nie spotkasz, a część sklepów wciąż wyprzedaje wydanie 2024/2025 - przy zakupie sprawdzaj rocznik na okładce.


A jeśli przy okazji planujesz czarter jachtu w Chorwacji, napisz do nas albo zadzwoń: +48 506 131 202. Pomożemy dobrać jacht, bazę i trasę, a locję możesz zamówić razem z czarterem. Bo na pytanie „gdzie dziś staniemy na noc” lepiej znać odpowiedź, zanim pogoda zada je za Ciebie.
 

Częste pytania o 888 portów i zatok

 

Które wydanie 888 portów i zatok jest aktualne?

Najnowsze polskie wydanie to 2026/2027 - trzynaste, w sprzedaży od kwietnia 2026. Część sklepów nadal sprzedaje wydanie 2024/2025, a opisy potrafią mylić roczniki, więc sprawdzaj okładkę.
 

Mam starsze wydanie - czy warto kupować nowe?

Na tygodniowy rejs po dobrze znanym akwenie starsze ujdzie, bo skały stoją w miejscu. Ale locja opisuje to czy da się gdzieś stanąć i za ile - a remonty portów, nowe lub zlikwidowane boje, zmienione ceny starzeją się najszybciej. Jeśli to Twój pierwszy rejs w Chorwacji, wybierz najnowsze wydanie.
 

888 czy „Locja Chorwacji dla żeglarzy” (Imray)?

Według nas ósemki. Bardziej aktualne, konkretne i przejrzyste. Locja Imray jest grubsza i cięższa, bardziej opisowa, a jej polskie wydanie pochodzi z 2022 roku.
 

Czy 888 portów i zatok istnieje jako PDF, e-book albo aplikacja?

Nie. Przewodnik ukazuje się wyłącznie w druku - wersji elektronicznej nie ma.
 

Czy Ósemki zastąpią Navionics?

Nie - i odwrotnie też nie. Aplikacja prowadzi jacht, locja pomaga zdecydować, dokąd warto płynąć. Optymalny zestaw to oba, a jeśli budżet każe wybrać jedno, pamiętaj, że ploter i mapy będą na jachcie.
 

Blog

BĄDŹMY W KONTAKCIE!

Zapisz się do naszego newslettera, abyśmy mogli Cię informować o nowościach, aktualnych promocjach oraz najnowszych wpisach na naszym blogu.